Tag Archives: barszcz Sosnowskiego

barszcz.edu.pl

Barszcz Sosnowskiego w Łazienkach – podsumowanie I etapu zwalczania

zwalczanie barszczu sosnowskiegoKaukaskie barszcze w Łazienkach – pierwsze starcie

Kilka miesięcy temu informowaliśmy o zwalczaniu kaukaskich barszczy w Łazienkach Królewskich w Warszawie, której we współpracy z Muzeum podjęły się Ekolaby.net i barszcz.edu.pl. Po kilku miesiącach prac związanych z rozpoznawaniem problemu, inwentaryzacją roślin oraz aktywnym ich zwalczaniem (wciąż jeszcze trwa monitoring stanowiska), przyszedł czas na pierwsze podsumowania.

Nasze działania w kwestii barszczy wzbudziły duże zainteresowanie tak wśród zwiedzających ogród Łazienki, jak i mediów – wspomina Małgorzata Dudek-Grzegorzewska, Kierownik Działu Ogrodu w Muzeum Łazienki Królewskie. — Dziś z satysfakcją możemy powiedzieć, że osiągnęliśmy zamierzony, widoczny tzw. gołym okiem, efekt – barszcze zniknęły z terenu naszego parku. Dzięki zachowaniu wszelkich środków ostrożności, nie tylko nikt nie uległ poparzeniom, ale mamy także pewność, że barszcze nie przedostaną się w nowe miejsca.

toksyczny barszcz zwalczanieZwalczanie barszczu w zgodzie z naturą

Na przestrzeni ostatnich miesięcy ze stosunkowo niewielkiego terenu, jaki zajmowało stanowisko, usunięto kilkaset osobników barszczu, w tym kilkadziesiąt roślin zdolnych do zakwitnięcia i owocowania oraz bardzo dużo siewek, które wykiełkowały z nasion zgromadzonych w glebie przez ostatnie lata. Wszystkie rośliny były usuwane bez zastosowania środków chemicznych, wyłącznie mechanicznie – przez wykopywanie z korzeniami, co wpisało się w ekologiczną politykę Muzeum.

Ręczne usuwanie roślin dało nam wiele możliwości, których nie daje żadna metoda chemiczna — mówi Piotr Mędrzycki (Ekolaby.net). Przede wszystkim mieliśmy absolutną pewność, że wykopanie danych barszczy w całości gwarantuje ich trwałe usunięcie z terenu stanowiska. Takiej gwarancji nie dają metody chemiczne – nigdy nie wiadomo, czy mimo aplikacji herbicydu roślina nie odrośnie, a na efekty trzeba czekaćPoza tym środki chemiczne przynoszą szkody w środowisku przyrodniczym. Zyskaliśmy zatem pełne bezpieczeństwo i kontrolę zwalczania.

barszcz sosnowskiego zwalczanie lazienki— Co więcej, mieliśmy możliwość przyjrzenia się temu, co znajduje się w wierzchniej warstwie gleby — dodaje Izabela Sachajdakiewicz (barszcz.edu.pl). — Choć spodziewaliśmy się tam mnóstwa nasion, bo przecież barszcze kwitły i owocowały w tym miejscy przez kilkadziesiąt lat, w rzeczywistości okazało się, że nie było ich tam tak dużo. Oznacza to, że być może w kolejnych latach siewek będzie coraz mniej, a dzięki temu zwalczanie barszczy w Łazienkach potrwa krócej niż wyjściowo zakładaliśmy.

Barszcz Sosnowskiego czy barszcz olbrzymi?

Barszcz Sosnowskiego usunięty w 100%, ale…

Choć z powierzchni objętej wspomnianymi działaniami w Łazienkach Królewskich zniknęły wszystkie barszcze, zespół odpowiedzialny za zwalczanie jest ostrożny w ogłaszaniu sukcesu.

Wiemy, że media lubią pisać o barszczu Sosnowskiego w liczbach. Obserwujemy to w często krzykliwych nagłówkach artykułów — stwierdza Mędrzycki. — Idąc tym tropem moglibyśmy ogłosić, że usunęliśmy 100% barszczu w Łazienkach i byłaby to zresztą prawda, ale ta informacja tak na prawdę o niczym nie mówi. Naszym zdaniem miernikiem efektywności zwalczania powinna być nie liczba roślin usuniętych w danym roku, a trwałość przeprowadzonych działań – tę będziemy mogli ocenić najwcześniej za rok.barszcz sosnowskiego inwentaryzacja

— Decydując się na podjęcie zwalczania barszczu Sosnowskiego w Łazienkach Królewskich wiedzieliśmy, że będzie to proces zakrojony na kilka lat — dodaje Dudek-Grzegorzewska. — Mamy pełną świadomość tego, że choć tegoroczne działania przebiegły z sukcesem to nasze działania się nie zakończyły. Do końca ciepłych dni tego roku będziemy monitorować, czy nie wzeszły nowe egzemplarze barszcze, a co najważniejsze wiosną przyszłego roku  na pewno wrócimy do tematu.

Zobaczcie, jak w tym roku przebiegało zwalczanie kaukaskich barszczy w Łazienkach Królewskich.

barszcz.edu.pl

Barszcz Sosnowskiego NIE rośnie na Gocławiu!

barszcz zwyczajny goclaw

Medialna nagonka na barszcz Sosnowskiego

Kilka dni temu TVP3 wyemitowało materiał jednoznacznie stwierdzający, że nad kanałkiem na warszawskim Gocławiu rośnie barszcz Sosnowskiego. Czym prędzej DEMENTUJEMY i uspakajamy mieszkańców – byliśmy na miejscu i sprawdziliśmy, że jesteście bezpieczni!

Nie Sosnowski a zwyczajny

– Zgłoszenia dotyczące podejrzeń, że nad kanałkiem gocławskim pojawił się barszcz Sosnowskiego, spływały do nas kilkakrotnie w tym sezonie – mówi Izabela Sachajdakiewicz z barszcz.edu.pl. – Zgłaszali się do nas nie tylko mieszkańcy Gocławia, ale również przedstawiciele zarządów lokalnych wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, jednak za każdym razem na przesyłanych zdjęciach rozpoznawaliśmy wyłącznie barszcz zwyczajny. Co więcej, miejsce o którym mowa w materiale TVP3 sami doskonale znamy z obserwacji terenowych – od lat spotykamy tam właśnie rodzimy, niewymagający zwalczania gatunek barszczu.

barszcz zwyczajny goclaw

Kłopoty w rozróżnianiu gatunków

Barszcz zwyczajny – zwłaszcza w okresie od drugiej połowy wakacji – jest bardzo często mylony z toksycznymi kaukaskimi barszczami. Właśnie dlatego na naszych stronach publikowaliśmy post: Jak odróżnić barszcz zwyczajny od Sosnowskiego? – 7 praktycznych wskazówek. Zarówno z informacji zawartych w artykule, jak i z możliwości uzyskania naszej pomocy w rozpoznaniu podejrzanych gatunków roślin online skorzystało bardzo wiele osób, ale niestety nie te odpowiedzialne za opracowanie materiału TVP3. Szkoda, bowiem nie raz gościliśmy w telewizyjnym studio przy pl. Powstańców, gdzie właśnie z przedstawicielami tej stacji rozmawialiśmy rzeczowo na temat kaukaskich barszczy.

Zobacz porównanie kaukaskich barszczy z innymi gatunkami roślin.

barszcz na goclawiu

Prawda czasu, prawda ekranu

– Z jednej strony wiemy, że rośliny przy kanałku, to nasze, niegroźne barszcze – mówi spacerująca wokół jeziorka Balaton młoda matka z dzieckiem w wózku. – Z drugiej, kiedy w telewizji słyszy się, że to jednak barszcz Sosnowskiego i widzi się na ekranie właśnie to miejsce, człowiek nabiera poważnych wątpliwości i zaczyna czuć niepokój. Nie wiadomo komu i w co wierzyć…
Apelujemy do wszystkich osób, które pracują przy materiałach telewizyjnych, radiowych bądź prasowych, dotyczących barszczu Sosnowskiego, by kierowali się zdrowym rozsądkiem i nie ulegali emocjom, a ponad wszystko – rzetelnie sprawdzali spływające do nich zgłoszenia. Zanim opublikujecie Państwo budzące strach materiały ostrzegawcze, najpierw upewnijcie się, że faktycznie jest powód do obaw. To zaoszczędzi wielu nerwów nie tylko mieszkańcom, ale i urzędnikom, którzy pod presją mediów czują się zobowiązani do działania, które nie zawsze jest uzasadnione względami merytorycznymi. Co więcej – uchroni wiele rodzimych gatunków roślin (m.in. objętych częściową ochroną gatunkową arcydzięgli, a także popularnych barszczy zwyczajnych) przed niepotrzebną wycinką.

Jeśli jeszcze nie potrafisz odróżnić barszczu zwyczajnego od Sosnowskiego, prześlij nam zdjęcie podejrzanej rośliny.
Pomożemy w rozpoznaniu potencjalnego wroga.

Warszawskie kwietne łąki

Mieszkańcy warszawskiego Gocławia mogą spokojnie spacerować wzdłuż kanałku i w okolicach Balatonu. Z materiału wyemitowanego w TVP3 wynika, że władze dzielnicy niebawem wykoszą okolice cieku i zbiornika wodnego. I choć Autorzy reportażu poddają w wątpliwość słuszność takiej decyzji – z przyrodniczego punktu widzenia trudno cokolwiek jej zarzucić. Dzięki braku koszenia, mieszkańcy tych okolic mogli przynajmniej przez część sezonu podziwiać, jak w pełnej krasie (w tym podczas kwitnienia) wyglądają rośliny zazwyczaj występujące na warszawskich trawnikach. To rzadki widok w centrum dużego miasta, za który często trzeba zapłacić. Przykładem niech będą choćby „kwietne łąki„, które pojawiły się w różnych miejscach Warszawy i były finansowane z budżetu partycypacyjnego. Cieszmy się zatem urokami rodzimej przyrody, a energię do walki zachowajmy na inną okazję.

PS: Materiał TVP3, o którym mowa powyżej można obejrzeć tu. My prezentujemy Wam barszcze zwyczajne z okolic kanałku gocławskiego.

 

barszcz.edu.pl

4 zasady, jak fotografować barszcz Sosnowskiego

Czy barszcz Sosnowskiego można rozpoznać na zdjęciu?

Często dostajemy od Was zdjęcia podejrzanych roślin z prośbą o weryfikację, czy znajdują się na nich toksyczne kaukaskie barszcze (Sosnowskiego lub olbrzymi). Mimo dobrodziejstw technologii (coraz więcej z nas ma w swoim telefonie możliwość robienia zdjęć w wysokiej rozdzielczości), choć zawsze staramy się Wam pomóc najlepiej, jak potrafimy, czasem mimo szczerych chęci nie mamy takiej możliwości. Wszystko za sprawą kadrów, które nie pozwalają nam na rozeznanie sytuacji. Jak zatem poprawnie fotografować podejrzane rośliny, żebyśmy mogli się im dokładnie przyjrzeć? Spokojnie, nie musicie być zawodowymi fotografami – wystarczy, że zastosujecie się do kilku naszych wskazówek.

Barszcz Sosnowskiego lub olbrzymi – pstryk!

  1. Rozmiar ma znaczenie
    barszcz sosnowskiego - jak wyglada

    fot. I. Sachajdakiewicz

    Często obawiacie się, że gdy podejdziecie za blisko barszczy, możecie narazić się na niebezpieczeństwo. I bardzo słusznie! Na szczęście (dla potrzeb rozpoznawania gatunków) kaukaskie barszcze to jedne z największych roślin zielnych na świecie. Nie trzeba zatem podchodzić bardzo blisko, by na zdjęciu znalazła się cała roślina. Ważne, byśmy oglądając zdjęcia, mogli ocenić wielkość (nie tylko wysokość, ale i masywność) roślin. Dlatego, jeśli robiąc zdjęcia podejrzanym gatunkom nie jesteś sam, poproś swojego towarzysza, by pozował do fotografii obok rośliny – dzięki temu, będziemy mieli świetny punkt odniesienia! Jeśli fotografujesz w samotności, postaraj się, by w kadrze znalazły się też inne obiekty (np. budynki, czy inne rośliny w tle, albo torba, plecak, czy inna rzecz, której rozmiar będziemy sobie w stanie wyobrazić), one również będą dla nas bardzo pomocne.

  2. Ważny punkt widzenia
    Pamiętaj, by zdjęcie zrobić ze swojego punktu widzenia. Nie schylaj się, ani nie kucaj, żeby lepiej „złapać” roślinę. Jeśli nie zastosujesz się do tej wskazówki, roślina na zdjęciu wyda nam się większa niż jest w rzeczywistości, a to zaburzy naszą ocenę.

    barszcz Sosnowskiego - jak zrobić zdjęcia

    fot. I. Sachajdakiewicz

  3. Bliżej nie znaczy lepiej
    Pamiętaj, że czasem bliżej, nie znaczy lepiej! Jeśli chcesz pokazać nam detale w budowie podejrzanej rośliny, zachowaj umiar w zbliżeniach i zawsze staraj się w tym samym kadrze złapać również inny obiekt, który będzie dla nas punktem odniesienia, co do wielkości części rośliny (może to być np. pudełko zapałek, telefon, klucze, albo twoja dłoń sfotografowana obok rośliny). W ten sposób będzie nam łatwiej stwierdzić, czy dany kwiat, liść, czy też łodyga należą do barszczu Sosnowskiego, albo olbrzymiego.

    barszcz-kaukaski-lodyga

    fot. I. Sachajdakiewicz

  4. Artystyczne wizje na inną okazję
    Kaukaskie barszcze to – poza wszystkim, co w nich złe – piękne rośliny. Właśnie dlatego tak chętnie fotografujecie szczegóły ich kwiatów, liści lub łodyg używając do tego funkcji makro (zdjęcia szczegółów z małej odległości). Choć w efekcie otrzymujemy piękne, artystyczne zdjęcia, to niestety często fakt, że widzimy na nich tylko fragment rośliny (w świetle zachodzącego słońca, z pszczołą zbierającą z kwiatów pyłek, albo z kroplą rosy na liściu) nie daje nam szans na rozpoznanie gatunku. Wiele roślin z rodziny baldaszkowatych, do których należy barszcz Sosnowskiego i olbrzymi, kwitnie w podobny sposób, co te niebezpieczne gatunki. Inne mają podobny brzeg blaszki liściowej. Jeśli zatem chcecie wzbogacić swoją galerię o piękne zdjęcia, oczywiście trzymamy za Was kciuki, ale jeśli zależy Wam na rozpoznaniu gatunku, bardzo prosimy o zwyczajne, niczym nieupiększone fotografie.

Pobierz ulotkę, która pomoże Ci rozpoznać omawiane rośliny.

Coraz więcej nowych stanowisk barszczu Sosnowskiego i olbrzymiego

Tylko w tym roku już ponad 100 z napływających do nas zgłoszeń zweryfikowaliśmy pozytywnie. Oznacza to, że w Polsce jest przynajmniej 100 nowych (nieznanych nam dotychczas) miejsc występowania kaukaskich barszczy! Gorąco zachęcamy Was do zachowania „barszczowej” czujności i dokonywania kolejnych zgłoszeń. Tylko dzięki Wam będziemy w stanie jeszcze lepiej ostrzegać przed tymi niebezpiecznymi roślinami.

Pamiętajcie, że teraz – oprócz tradycyjnego mailowania z nami i przesyłania zdjęć przez Facebooka – możecie zgłaszać stanowiska, korzystając z aplikacji BuzzBee! Do dzieła!

barszcz.edu.pl

Aplikacja do zgłaszania stanowisk barszczu Sosnowskiego

Pszczoły lubią kaukaskie barszcze…

Na początku lata dostaliśmy propozycję od buzzbee.pl, by zgłoszeń nowych miejsc występowania kaukaskich barszczy w Polsce można było dokonywać za pomocą ich aplikacji. Choć sama apka jest narzędziem służącym do zarabiania w internecie, szybko okazało się, że jej użytkownicy – nazywani też pieszczotliwie Pszczołami – chętnie zaangażowaliby się w akcję społeczną i w ten sposób pomogli nam w tworzeniu map ostrzegawczych, publikowanych w naszym serwisie. A że kaukaskie barszcze są bardzo miododajne i często widzimy na nich Pszczoły, pomyśleliśmy: czemu nie!

Zgłaszanie stanowisk barszczu w 3 krokach

Z początkiem sierpnia uruchomiliśmy możliwość zgłaszania stanowisk podejrzanych roślin przez aplikację BuzzBee, dostępną dla posiadaczy smartfonów z androidem. Oto krótka instrukcja użytkowania:buzzbee1

  1. Pobierz aplikację BuzzBee ze sklepu Play.
  2. Zarejestruj się (opcjonalnie za pomocą konta na Facebooku).
  3. Wśród dostępnych w aplikacji zadań, wybierz opcję „zgłoś występowanie barszczu Sosnowskiego” i postępuj zgodnie z instrukcjami.

Nie musisz się martwić, czy poprawnie rozpoznasz barszcze – my zrobimy to za Ciebie! Wszystkim zgłoszeniom dokładnie się przyjrzymy, a na naszych mapach ostatecznie znajdą się tylko te, które zostaną pozytywnie zweryfikowane, jako barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi (uwaga: w aplikacji gatunki te są traktowane łącznie!) .

Sprawdź, jak odróżnić barszcz Sosnowskiego od innych roślin.

Pszczółki nasze kochane! Wzywamy Was do działania!

Jeśli jesteście miłośnikami nowych narzędzi elektronicznych, już dziś zainstalujcie aplikację i przesyłajcie nam zdjęcia podejrzanych roślin. Zwolenników innych dróg kontaktu z nami uspakajamy – i dla Was szykujemy niespodziankę! Dopóki jednak nie będzie gotowa, wciąż możecie dokonywać zgłoszeń, pisząc do nas na adres serwis@barszcz.edu.pl, lub kontaktując się z nami przez Facebooka. Pamiętajcie – razem możemy więcej!

 

barszcz.edu.pl

Zwalczamy barszcz w Łazienkach Królewskich

Wojna z kaukaskimi barszczami pod Belwederem

zwalczanie-barszczu-sosnowskiego

fot. I. Sachajdakiewicz

Z początkiem maja rozpoczęły się działania zmierzające do ostatecznego rozprawienia się z barszczem Sosnowskiego i barszczem olbrzymim na terenie zabytkowego parku. Na początku roku Muzeum Łazienki Królewskie zawarło w tym celu porozumienie z Ekolaby.net, w ramach którego we współpracy z ekspertami barszcz.edu.pl toksyczne rośliny zostaną dokładnie zinwentaryzowane, a następnie systematycznie zwalczane.

Skąd barszcz w Łazienkach?

Jak to możliwe, że w jednym z najbardziej znanych zabytkowych parków w Polsce, odwiedzanych co rok przez tysiące turystów i warszawiaków, znalazł się jeden z toksycznych kaukaskich barszczy?

Odkryliśmy go przypadkiem podczas zwykłego spaceru – mówi Izabela Sachajdakiewicz (barszcz.edu.pl) — Przyglądamy mu się z uwagą od ponad 5 lat, kiedy to stanowisko w Łazienkach po raz pierwszy znalazło się w bazach i na mapach zamieszczanych w naszym serwisie.

Z tego co pamiętam, sadziliśmy go chyba w latach 70-tych, jako okazałą roślinę ozdobną – wspomina jeden z wieloletnich pracowników parku. — Nikt wtedy nie wiedział, że to tak niebezpieczny gatunek. Wręcz przeciwnie – ogromne liście i kwiaty wyglądały imponująco nad brzegiem stawu. Prawda wyszła na jaw z czasem.

barszcz-sosnowskiego-Łazienki

fot. T. Nadratowski

Plan działań

W tym roku zapadła decyzja, by w końcu rozprawić się z toksycznym barszczem. — Podejrzewamy, że mamy do czynienia z blisko spokrewnionym z barszczem Sosnowskiego, barszczem olbrzymim (Mantegazziego), na co wskazuje przede wszystkim kształt liści – doprecyzowuje Piotr Mędrzycki (ekolaby.net, barszcz.edu.pl). Z punktu widzenia stwarzanego niebezpieczeństwa i konieczności zwalczania oznaczenie gatunku nie ma jednak większego znaczenia. Ważne jest by skutecznie pozbyć się tych roślin. Przeprowadziliśmy dokładną inwentaryzację, a teraz zaczynamy usuwać rośliny. Dzięki dokumentacji i oznakowaniu będziemy wiedzieli, czy barszcze będą odrastać w tych samych miejscach i na ile zastosowane przez nas metody będą skuteczne.

Barszcz Sosnowskiego czy barszcz olbrzymi?

barszcz Sosnowskiego zwalczanie

fot. I. Sachajdakiewicz

Ze względu na lokalizację toksycznych barszczy w bezpośrednim sąsiedztwie stawu, a także z uwagi na ekologiczną politykę Muzeum, która nie pozwala na stosowanie na terenie parku herbicydów, rośliny będą zwalczane wyłącznie metodami mechanicznymi.  Stanowisko jest niezbyt duże, ale istnieje od wielu lat, przez co w glebie prawdopodobnie znajduje się dużo nasion, które mogą wschodzić jeszcze nawet za 5 lat lub później.   Jesteśmy zdeterminowani, by rozwiązać problem kaukaskich barszczy w modelowy, odpowiedzialny sposób – mówi Małgorzata Dudek-Grzegorzewska, Kierownik Sekcji Prac Ogrodniczych w Muzeum Łazienki Królewskie. — Dzięki współpracy z Ekolaby.net i barszcz.edu.pl mamy nadzieję, że za kilka lat całkowicie pozbędziemy się tych niebezpiecznych roślin z terenu parku.

Ktokolwiek wi(e)dział…

Choć barszcz Sosnowskiego istnieje w tym miejscu od ponad 40 lat, nikt ze zwiedzających dotychczas nie zgłosił dyrekcji Muzeum istnienia tych roślin, ani tym bardziej obrażeń powstałych na skutek ich obecności. Jednak kilku pracowników Łazienek odczuło działanie barszczy – dosłownie i w przenośni – na własnej skórze. Jedna z florystek doceniając urodę ogromnych liści zebrała je do okazjonalnych bukietów. Już po kilku godzinach jej przedramiona spuchły i pokryły się ogromnymi bąblami. Minęło wiele lat od tamtych zdarzeń, ale do tej pory na jej rękach są widoczne ślady po poparzeniach.

inwentaryzacja barszczu Sosnowskiego

fot. I. Sachajdakiewicz

Sami przez długi czas zastanawialiśmy się, czy nagłośnienie tematu występowania toksycznych barszczy w Łazienkach jest dobrym pomysłem — tłumaczy Sachajdakiewicz. — Z jednej strony te niebezpieczne rośliny znajdowały się w publicznym parku. Z drugiej, zawsze rosły w miejscu teoretycznie niedostępnym dla zwiedzających, u podnóża skarpy, nad brzegiem stawu, wśród zakrzewień i roślinności nadbrzeżnej. Co więcej, intensywne koszenie okolicznych trawników, a w ciągu ostatnich sezonów także doraźne usuwanie kwiatostanów sprawiało, że barszcze nie rozprzestrzeniały się tak intensywnie, jak to obserwujemy na innych terenach. Nagłośnienie sprawy mogłoby w tym konkretnym przypadku przynieść odwrotny efekt – zamiast uchronić przechodniów przed poparzeniami, przyciągnąć więcej ciekawskich i tym samym narazić ich na kłopoty. Cieszymy się, że teraz wspólnie z pracownikami Muzeum Łazienki Królewskie możemy spróbować rozwiązać ten problem.

Jeśli podejrzewasz, że w twojej okolicy rośnie barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi, zgłoś to nam!

barszcz.edu.pl

Nowe stanowisko barszczu Sosnowskiego w Warszawie

Kolejne miejsce występowania barszczu Sosnowskiego na Ursynowiebarszcz Sosnowskiego w Warszawie

Dziś przed południem trafił do nas mail w sprawie barszczu Sosnowskiego, napisany przez zaniepokojonego Internautę. „…chciałbym zgłosić rozprzestrzenianie się tej rośliny w Warszawie na Ursynowie w okolicy ulicy Gawota. W zeszłym roku nie widziałem tych roślin (być może nie zwróciłem na nie dostatecznej uwagi) natomiast w tym roku jest ona bardzo zauważalna. Może stanowić zagrożenie dla dzieci, które w tamtym miejscu czasami przebywają (…)”. Choć już przesłane w mailu zdjęcia nie pozostawiały wiele miejsca na wątpliwości, pojechaliśmy w teren, żeby sprawdzić zgłoszenie.

Straż miejska też szuka barszczu

Na miejscu zastaliśmy patrol Straży Miejskiej, który był tam także w sprawie barszczu Sosnowskiego, zresztą na skutek tego samego maila, który trafił do nas. Ani strażnicy, ani my nie mieliśmy wątpliwości, że podejrzane rośliny to faktycznie jedne z niebezpiecznych kaukaskich barszczy. Kilkadziesiąt roślin znajduje się po wschodniej stronie stawu znajdującego się przy ul. Gawota. Wiele wskazuje na to, że to nie pierwszy rok, kiedy gatunek ten jest obecny w tym miejscu – część barszczy prawdopodobnie będzie gotowa do kwitnięcia jeszcze w tym sezonie, inne wydają się być młodymi osobnikami, które wzeszły z zeszłorocznych nasion.

Jak odróżnić kaukaskie barszcze od innych gatunków roślin?

Kto usunie barszcz?

barszcz-Sosnowskiego-WarszawaW rozmowie ze strażnikami dowiedzieliśmy się, że zgodnie z procedurą Straż Miejska ustali, kto jest właścicielem tego terenu i wezwie go do zabezpieczenia stanowiska oraz usunięcia roślin.  Należy się zatem spodziewać, że lada dzień barszcz Sosnowskiego zniknie z tego miejsca. Na jak długo? Wszystko zależy od działań, jakie podejmie właściciel lub zarządca działki. Jeśli rośliny zostaną tylko wykoszone, z pewnością szybko odbiją i niebawem zakwitną wydając w efekcie kolejne nasiona. Należy zaznaczyć, że ze względu m.in. na bliskość zbiornika wodnego zastosowanie metody chemicznej nie jest w tym przypadku możliwe – zabrania tego obowiązujące prawo. Przed właścicielem terenu stoi zatem nie lada wyzwanie.

Ostrzegamy!

Zgodnie z obietnicą złożoną Internaucie, który zgłosił nam stanowisko, ostrzegamy mieszkańców okolic ul. Gawota. Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie toksyczną, stanowiącą zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt przez cały sezon wegetacyjny. Do oparzeń może zatem dojść nawet już teraz, kiedy rośliny jeszcze nie kwitną.
Miejsce występowania stanowiska było zapewne jeszcze do niedawna ogrodzone, ale teraz bez trudu można się tam dostać. Tylko podczas naszej krótkiej wizyty w terenie spotkaliśmy kilku spacerowiczów, którzy przechadzali się w bezpośrednim sąsiedztwie roślin. Z krótkich rozmów wynikało, że nie są oni świadomi obecności „niebezpiecznego sąsiada”.

Uważajmy zatem, by przechodząc obok nie dotykać barszczu Sosnowskiego. Zwróćmy uwagę, by przypadkiem nie dopuścić do sytuacji, w której goła noga lub nogawka naszych spodni otrze się o te rośliny. Pamiętajmy też, że dłuższe przebywanie w pobliżu kaukaskich barszczy w upalne dni może powodować obrażenia nawet wtedy, gdy nie dotkniemy roślin.

Jeśli podejrzewasz, że w twojej okolicy rośnie barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi, zgłoś to nam!

 

barszcz.edu.pl

Toksyczne kaukaskie barszcze

Barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi zawierają toksyczne substancje zagrażające zdrowiu i życiu ludzi oraz zwierząt. Nie trzeba nawet ich dotykać … wystarczy przebywać w ich otoczeniu, żeby doznać poparzeń

barszcz.edu.pl

Barszcz Sosnowskiego – badamy, szkolimy, inwentaryzujemy

Naszym celem jest szerzenie rzetelnej wiedzy na temat zagrożeń, jakie niosą ze sobą barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi. Udzielamy profesjonalnej pomocy tak gminom, jak i prywatnym podmiotom, które są zainteresowane walką z tymi roślinami.

Wciąż badamy skalę inwazji, szkolimy jak odróżniać kaukaskie barszcze, inwentaryzujemy