Aktualności

barszcz.edu.pl

Barszcz Sosnowskiego – inwentaryzacja z lotu ptaka…

Jak inwentaryzować barszcz Sosnowskiego?

inwentaryzacja barszczu sosnowskiego

Mapa występowania Barszczu Sosnowskiego opracowana na podstawie danych lotniczych (źródło: Raport z monitorowania stanowisk Barszczu Sosnowskiego metodami teledetekcyjnymi – dane lotnicze oraz satelitarne).

Wiadomo, że warunkiem podjęcia działań mających na celu zwalczanie barszczy – Sosnowskiego i olbrzymiego, a często także uzyskania dotacji na ten cel, jest opracowanie inwentaryzacji. Niestety jednak zadanie to nie należy do łatwych, bo choć roślina jest duża i wprawni specjaliści poradzą sobie z jej rozpoznaniem, to jednak często władze samorządowe nie potrafią sobie wyobrazić, jaki ogrom pracy trzeba wykonać, by na przykład na obszarze gminy dokładnie zidentyfikować i oznaczyć wszystkie stanowiska. Dodatkowo czasu zazwyczaj jest niewiele, a i budżety przeznaczone na ten cel – niewielkie. Jak zatem poradzić sobie z takim stanem rzeczy?

Patrząc z góry na kaukaskie barszcze

– Rok temu rozpoczęliśmy rozmowy z przedstawicielami poznańskiego Instytutu Geodezji i Kartografii, co do kwestii nawiązania współpracy związanej z kaukaskimi barszczami – mówi Izabela Sachajdakiewicz z barszcz.edu.pl. – Celem wspólnych działań miało być wypracowanie metod oznaczania tych gatunków roślin na zdjęciach lotniczych i satelitarnych, z próbami w terenie musieliśmy jednak poczekać do kolejnego sezonu. W czerwcu tego roku udało nam się spotkać w gminie Santok pod Gorzowem Wielkopolskim i tam przeprowadzić pierwsze testowe analizy.

barszcz sosnowskiego inwentaryzacja

Porównanie wyników klasyfikacji skupisk Barszczu Sosnowskiego na obrazach lotniczych oraz obrazach satelitarnych Sentinel 2 (źródło: Raport z monitorowania stanowisk Barszczu Sosnowskiego metodami teledetekcyjnymi – dane lotnicze oraz satelitarne).

Najpierw wykonano wizję lokalną, która pozwoliła na wstępne zlokalizowanie stanowisk barszczy z poziomu terenu, a następnie nad tym samym terenem dokonano przelotu samolotem uzbrojonym w odpowiednią kamerę. Uzyskane wyniki zestawiono z obrazem satelitarnym tego samego obszaru.

Już z wstępnych analiz wynika, że obecny na terenie gm. Santok barszcz Sosnowskiego może być z powodzeniem wykryty za pomocą zdjęć wykonanych z wysokości. Szczegóły testów zostały opisane w specjalnie opracowanym Raporcie sygnowanym przez:  Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, barszcz.edu.pl, Ekolaby.net, Instytut Geodezji i Kartografii oraz GEOMATIC.

Kosmiczny plan

– Nasze konsorcjum ponownie złożyło Wniosek na Projekt badawczo-aplikacyjny do Europejskiej Agencji Kosmicznej i oczekujemy jego wyników w okolicach stycznia 2017 r. – mówi Martyna Gatkowska z IGiK. – Cieszymy się, że z upływem czasu udało się nam przejść od słów do czynów. Pierwsze wyniki są bardzo interesujące i liczymy na to, że uda nam się wspólnie zrealizować wspomniany Projekt – dodaje Sachajdakiewicz.

barszcz.edu.pl

Co Polacy na Wyspach myślą o przyrodzie?

Międzynarodowe badania

University of Reading, School of Biological Sciences, Reading, UK i Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie prowadzą wśród Polaków mieszkających na Wyspach Brytyjskich badania ankietowe, które mają na celu uzyskanie informacji o ich opiniach i odczuciach wobec przyrody w Polsce oraz Wielkiej Brytanii i Irlandii. W tym celu uruchomiono ankietę internetową, dostępną pod adresem: www.iop.krakow.pl/ankieta

– Byłbym naprawdę bardzo wdzięczny, gdybyście mogli wysłać tą informację do Waszych znajomych mieszkających na Wyspach i poprosić ich o pomoc w wypełnianiu i dalszym rozpowszechnianiu. Jest tam nas podobno 800 000, więc nie ma chyba w Polsce osoby, która by kogoś takiego nie znała – pisze do nas dr Wojciech Solarz z IOP PAN.

Pomożecie? Pomożemy!

Aby uzyskać reprezentatywne dane potrzeba ponad 1000 odpowiedzi, więc bardzo dużo. Bez Waszej pomocy na pewno się nie uda! Wypełnienie ankiety zajmuje 10-15 minut, zatem do dzieła!

barszcz.edu.pl

4 zasady, jak fotografować barszcz Sosnowskiego

Czy barszcz Sosnowskiego można rozpoznać na zdjęciu?

Często dostajemy od Was zdjęcia podejrzanych roślin z prośbą o weryfikację, czy znajdują się na nich toksyczne kaukaskie barszcze (Sosnowskiego lub olbrzymi). Mimo dobrodziejstw technologii (coraz więcej z nas ma w swoim telefonie możliwość robienia zdjęć w wysokiej rozdzielczości), choć zawsze staramy się Wam pomóc najlepiej, jak potrafimy, czasem mimo szczerych chęci nie mamy takiej możliwości. Wszystko za sprawą kadrów, które nie pozwalają nam na rozeznanie sytuacji. Jak zatem poprawnie fotografować podejrzane rośliny, żebyśmy mogli się im dokładnie przyjrzeć? Spokojnie, nie musicie być zawodowymi fotografami – wystarczy, że zastosujecie się do kilku naszych wskazówek.

Barszcz Sosnowskiego lub olbrzymi – pstryk!

  1. Rozmiar ma znaczenie
    barszcz sosnowskiego - jak wyglada

    fot. I. Sachajdakiewicz

    Często obawiacie się, że gdy podejdziecie za blisko barszczy, możecie narazić się na niebezpieczeństwo. I bardzo słusznie! Na szczęście (dla potrzeb rozpoznawania gatunków) kaukaskie barszcze to jedne z największych roślin zielnych na świecie. Nie trzeba zatem podchodzić bardzo blisko, by na zdjęciu znalazła się cała roślina. Ważne, byśmy oglądając zdjęcia, mogli ocenić wielkość (nie tylko wysokość, ale i masywność) roślin. Dlatego, jeśli robiąc zdjęcia podejrzanym gatunkom nie jesteś sam, poproś swojego towarzysza, by pozował do fotografii obok rośliny – dzięki temu, będziemy mieli świetny punkt odniesienia! Jeśli fotografujesz w samotności, postaraj się, by w kadrze znalazły się też inne obiekty (np. budynki, czy inne rośliny w tle, albo torba, plecak, czy inna rzecz, której rozmiar będziemy sobie w stanie wyobrazić), one również będą dla nas bardzo pomocne.

  2. Ważny punkt widzenia
    Pamiętaj, by zdjęcie zrobić ze swojego punktu widzenia. Nie schylaj się, ani nie kucaj, żeby lepiej „złapać” roślinę. Jeśli nie zastosujesz się do tej wskazówki, roślina na zdjęciu wyda nam się większa niż jest w rzeczywistości, a to zaburzy naszą ocenę.

    barszcz Sosnowskiego - jak zrobić zdjęcia

    fot. I. Sachajdakiewicz

  3. Bliżej nie znaczy lepiej
    Pamiętaj, że czasem bliżej, nie znaczy lepiej! Jeśli chcesz pokazać nam detale w budowie podejrzanej rośliny, zachowaj umiar w zbliżeniach i zawsze staraj się w tym samym kadrze złapać również inny obiekt, który będzie dla nas punktem odniesienia, co do wielkości części rośliny (może to być np. pudełko zapałek, telefon, klucze, albo twoja dłoń sfotografowana obok rośliny). W ten sposób będzie nam łatwiej stwierdzić, czy dany kwiat, liść, czy też łodyga należą do barszczu Sosnowskiego, albo olbrzymiego.

    barszcz-kaukaski-lodyga

    fot. I. Sachajdakiewicz

  4. Artystyczne wizje na inną okazję
    Kaukaskie barszcze to – poza wszystkim, co w nich złe – piękne rośliny. Właśnie dlatego tak chętnie fotografujecie szczegóły ich kwiatów, liści lub łodyg używając do tego funkcji makro (zdjęcia szczegółów z małej odległości). Choć w efekcie otrzymujemy piękne, artystyczne zdjęcia, to niestety często fakt, że widzimy na nich tylko fragment rośliny (w świetle zachodzącego słońca, z pszczołą zbierającą z kwiatów pyłek, albo z kroplą rosy na liściu) nie daje nam szans na rozpoznanie gatunku. Wiele roślin z rodziny baldaszkowatych, do których należy barszcz Sosnowskiego i olbrzymi, kwitnie w podobny sposób, co te niebezpieczne gatunki. Inne mają podobny brzeg blaszki liściowej. Jeśli zatem chcecie wzbogacić swoją galerię o piękne zdjęcia, oczywiście trzymamy za Was kciuki, ale jeśli zależy Wam na rozpoznaniu gatunku, bardzo prosimy o zwyczajne, niczym nieupiększone fotografie.

Pobierz ulotkę, która pomoże Ci rozpoznać omawiane rośliny.

Coraz więcej nowych stanowisk barszczu Sosnowskiego i olbrzymiego

Tylko w tym roku już ponad 100 z napływających do nas zgłoszeń zweryfikowaliśmy pozytywnie. Oznacza to, że w Polsce jest przynajmniej 100 nowych (nieznanych nam dotychczas) miejsc występowania kaukaskich barszczy! Gorąco zachęcamy Was do zachowania „barszczowej” czujności i dokonywania kolejnych zgłoszeń. Tylko dzięki Wam będziemy w stanie jeszcze lepiej ostrzegać przed tymi niebezpiecznymi roślinami.

Pamiętajcie, że teraz – oprócz tradycyjnego mailowania z nami i przesyłania zdjęć przez Facebooka – możecie zgłaszać stanowiska, korzystając z aplikacji BuzzBee! Do dzieła!

barszcz.edu.pl

Aplikacja do zgłaszania stanowisk barszczu Sosnowskiego

Pszczoły lubią kaukaskie barszcze…

Na początku lata dostaliśmy propozycję od buzzbee.pl, by zgłoszeń nowych miejsc występowania kaukaskich barszczy w Polsce można było dokonywać za pomocą ich aplikacji. Choć sama apka jest narzędziem służącym do zarabiania w internecie, szybko okazało się, że jej użytkownicy – nazywani też pieszczotliwie Pszczołami – chętnie zaangażowaliby się w akcję społeczną i w ten sposób pomogli nam w tworzeniu map ostrzegawczych, publikowanych w naszym serwisie. A że kaukaskie barszcze są bardzo miododajne i często widzimy na nich Pszczoły, pomyśleliśmy: czemu nie!

Zgłaszanie stanowisk barszczu w 3 krokach

Z początkiem sierpnia uruchomiliśmy możliwość zgłaszania stanowisk podejrzanych roślin przez aplikację BuzzBee, dostępną dla posiadaczy smartfonów z androidem. Oto krótka instrukcja użytkowania:buzzbee1

  1. Pobierz aplikację BuzzBee ze sklepu Play.
  2. Zarejestruj się (opcjonalnie za pomocą konta na Facebooku).
  3. Wśród dostępnych w aplikacji zadań, wybierz opcję „zgłoś występowanie barszczu Sosnowskiego” i postępuj zgodnie z instrukcjami.

Nie musisz się martwić, czy poprawnie rozpoznasz barszcze – my zrobimy to za Ciebie! Wszystkim zgłoszeniom dokładnie się przyjrzymy, a na naszych mapach ostatecznie znajdą się tylko te, które zostaną pozytywnie zweryfikowane, jako barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi (uwaga: w aplikacji gatunki te są traktowane łącznie!) .

Sprawdź, jak odróżnić barszcz Sosnowskiego od innych roślin.

Pszczółki nasze kochane! Wzywamy Was do działania!

Jeśli jesteście miłośnikami nowych narzędzi elektronicznych, już dziś zainstalujcie aplikację i przesyłajcie nam zdjęcia podejrzanych roślin. Zwolenników innych dróg kontaktu z nami uspakajamy – i dla Was szykujemy niespodziankę! Dopóki jednak nie będzie gotowa, wciąż możecie dokonywać zgłoszeń, pisząc do nas na adres serwis@barszcz.edu.pl, lub kontaktując się z nami przez Facebooka. Pamiętajcie – razem możemy więcej!

 

barszcz.edu.pl

Jak odróżnić barszcz zwyczajny od Sosnowskiego? – 7 praktycznych wskazówek

barszcz zwyczajny

Barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium), fot. I. Sachajdakiewicz

Czy podejrzana roślina to niebezpieczny barszcz?

Z każdym dniem wakacji spływają do nas kolejne zapytania, czy podejrzane rośliny – widziane przez Internautów w miejscu wypoczynku, albo w drodze nad morze lub w góry – to „te” niebezpieczne barszcze. Wszystkim zgłoszeniom przyglądamy się z uwagą i coraz częściej zdarza nam się uspokajać naszych korespondentów. Nadszedł bowiem czas kwitnienia kolejnego z tych najczęściej mylonych z kaukaskimi barszczami gatunków roślin.

Barszcz Sosnowskiego vs. barszcz zwyczajny

barszcz-zwyczajny-kwiaty

Barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium), fot. I. Sachajdakiewicz

Barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium), bo tym razem to o nim mowa, jest coraz częściej dostrzegany przez Internautów. Nic w tym dziwnego, rośliny te właśnie teraz kwitną, przez co przykuwają naszą uwagę. Co więcej, występują one powszechnie na terenie całej Polski – można je zauważyć m.in. na poboczach dróg, lub wzdłuż kanałków i rowów melioracyjnych.
Podobnie, jak omawiany przez nas wcześniej arcydzięgiel litwor, barszcz zwyczajny należy do tej samej rodziny (apiaceae – selerowate, baldaszkowate). W związku z powyższym z barszczem Sosnowskiego i barszczem olbrzymim (a także ze wspomnianym arcydzięglem) łączą je następujące cechy:

  • forma kwiatostanu – baldach złożony,
  • pierzasto złożone liście,
  • łodyga z wyraźnie zaznaczonymi węzłami i pustymi międzywęźlami,
  • owoce w postaci rozłupni
  • intensywny zapach.

To właśnie przez te podobieństwa poprawne odróżnienie barszczu zwyczajnego od barszczu Sosnowskiego jest dla niektórych problematyczne. Co więcej, barszcz zwyczajny, jako gatunek, charakteryzuje duża zmienność osobnicza. Oznacza to, że wygląd roślin należących pod względem systematycznym do tego samego gatunku może się od siebie znacznie różnić (np. kształtem liści).

Zobacz porównanie kaukaskich barszczy z innymi gatunkami roślin.

barszcz-zwyczajny-jak-odroznic

Liście barszczu zwyczajnego (Heracleum sphondylium), fot. I. Sachajdakiewicz

Jak odróżnić barszcz zwyczajny od barszczu Sosnowskiego

Pomimo wielu cech wspólnych dla roślin z rodziny baldaszkowatych, a także zmienności osobniczych samych barszczy zwyczajnych istnieje kilka cech ich wyglądu, które pozwalają na łatwe odróżnienie ich od kaukaskich barszczy. Oto one:

  1. masywność
    – barszcz zwyczajny jest dużo drobniejszy w budowie od barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego; zazwyczaj ma wysokość ok. 1-1,5 m, choć w wyjątkowo sprzyjających warunkach może osiągać wysokość przerastającą człowieka, jednak nawet wtedy będzie rośliną dość drobną;
  2. rozmiar kwiatostanów
    – w przypadku barszczu zwyczajnego kwiatostany mają średnicę kilku – kilkunastu centymetrów, podczas, gdy baldachy kaukaskich barszczy osiągają rozmiar ∅ 30-80 cm.
  3. pora kwitnienia
    – barszcz zwyczajny kwitnie zazwyczaj w lipcu – sierpniu, czyli później niż barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi (czerwiec – lipiec); teraz, gdy najczęściej np. na poboczach dróg możemy zauważyć  białe kwiatostany barszczu zwyczajnego, jego krewniaki z Kaukazu w większości przypadków już przekwitły (ich kwiatostany zamieniły się w zielone owocostany);

    barszcz-zwyczajny-a-barszcz-sosnowskiego

    Zestawienie kaukaskich barszczy z barszczami zwyczajnymi, fot. I. Sachajdakiewicz

  4. rozgałęzienie pędów kwiatowych
    – jeśli podejrzana roślina będzie miała poszczególne, zwieńczone baldachami łodygi ułożone blisko siebie, równolegle, zapewne będzie to właśnie barszcz zwyczajny; w przypadku barszczy kaukaskich kwiatostany odchodzą od głównego pędu na boki, co sprawia, że ich układ przypomina szprychy parasola;
  5. łodyga
    – łodyga barszczu zwyczajnego jest bruzdowana, pusta w środku, pokryta szczeciniastymi, sztywnymi włoskami, ale nie ma fioletowawych plamek charakterystycznych dla kaukaskich barszczy; znaczenie ma również średnica jej przekroju – podczas gdy u barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego przy ziemi osiągnie ona rozmiar ok. 10-12 cm, u barszczu zwyczajnego będzie to zaledwie ok. 2-3 cm.
  6. rozmiar liści
    – liście barszczu zwyczajnego są (podobnie jak u kaukaskich barszczy) osadzone na długich ogonkach, jednak różni je znacznie przede wszystkim powierzchnia blaszki liściowej: u barszczu Sosnowskiego i olbrzymiego będzie ona zajmowała ok. 1,5 m2, podczas, gdy u barszczu zwyczajnego będzie to zaledwie kilkadziesiąt cm2.

    barszcz-zwyczajny-lodyga

    Łodyga barszczu zwyczajnego (Heracleum sphondylium), fot. I. Sachajdakiewicz

  7. kształt i kolor liści– nie bez znaczenia jest także kształt i kolor liści; jeśli na swojej drodze spotkacie roślinę o ciemnozielonych blaszkach liściowych, podzielonych na 3-5 wyraźnie oddzielonych od siebie listków, zapewne będziecie mieć do czynienia właśnie z barszczem zwyczajnym; liście kaukaskich barszczy są trójlistkowe (podział mniej widoczny ze względu na dużą powierzchnię całej blaszki liściowej), w kolorze żywej zieleni.

Pobierz ulotkę, która pomoże Ci rozpoznać omawiane rośliny.

Barszcz zwyczajny a poparzenia

Barszcz zwyczajny jest wykorzystywany w ziołolecznictwie, m.in. za sprawą obecnych w nim furokumaryn (związków odpowiedzialnych za „poparzenia” powodowane m.in. przez kaukskie barszcze).  Ich stężenie jest tu jednak nieznaczne w porównaniu do występującego u barszczu Sosnowskiego, czy olbrzymiego. Gatunek nie stanowi zatem zagrożenia dla życia ludzi, a podrażnienia skóry (o ile powstaną na skutek uszkadzania roślin) nie są zazwyczaj silniejsze niż te wynikające w kontaktu z pokrzywą. Mimo to, osoby szczególnie podatne na alergie nie powinny zrywać barszczy zwyczajnych.

Rodzime kontra obce

Przypominamy, że barszcz zwyczajny jest niewymagającym zwalczania gatunkiem roślin. W przeciwieństwie do kaukaskich barszczy, stanowi rodzimy składnik polskiej flory. Pomimo tego, podobnie jak arcydzięgiel litwor, często pada ofiarą zwalczania, jakim powinny być objęte barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi. Odpowiadając na wezwania Internautów, którzy często widzą, że wykaszanie, lub opryski są stosowane wobec nie tych roślin, co trzeba, uczulamy, by wszystkie jednostki (zarówno te państwowe, działające z ramienia urzędów gmin, jak i prywatne, przyjmujące zlecenia zwalczania kaukaskich barszczy) przed rozpoczęciem działań terenowych dokładnie sprawdziły, czy celem podejmowanych przez nich akcji nie jest właśnie barszcz zwyczajny.

Jeśli jeszcze nie potrafisz odróżnić barszczu zwyczajnego od Sosnowskiego, prześlij nam zdjęcie podejrzanej rośliny.
Pomożemy w rozpoznaniu potencjalnego wroga.

barszcz.edu.pl

7 rad, jak odróżnić arcydzięgiel litwor od barszczu Sosnowskiego

arcydziegiel litwor_pokroj

fot. I Sachajdakiewicz

Barszcz, czy nie barszcz – oto jest pytanie

„Na sąsiedniej działce znalazłam podejrzaną roślinę. To chyba barszcz Sosnowskiego. Czy moglibyście potwierdzić, lub zaprzeczyć? Załączam zdjęcia…” – właśnie takie maile coraz częściej wpadają do naszej skrzynki mailowej. Choć wśród zgłoszeń zdarzają się takie, które zmuszeni jesteśmy zweryfikować pozytywnie, to jednak w ostatnim czasie równie często możemy uspokajać zaniepokojonych Internautów. Wszystko to za sprawą jednego z gatunków roślin najczęściej mylonych z kaukaskimi barszczami, który właśnie zaczął kwitnąć.

Podobny, ale jednak inny…

Mowa o arcydzięglu litworze (Angelica archangelica). Roślina ta podczas kwitnienia zazwyczaj osiąga, podobnie jak barszcz Sosnowskiego, wysokość 2-3 m. Jest też równie masywna. Co więcej, gatunki te należą do tej samej rodziny (apiaceae – selerowate, baldaszkowate), co sprawia, że w ich budowie jest jeszcze więcej podobieństw takich jak:

  • forma kwiatostanu – baldach złożony,
  • pierzasto złożone liście,
  • łodyga z wyraźnie zaznaczonymi węzłami i pustymi międzywęźlami,
  • owoce w postaci rozłupni
  • intensywny zapach.
arcydziegiel litwor_kwiatostan

fot. I Sachajdakiewicz

Nic zatem dziwnego, że rośliny te są ze sobą często mylone. W budowaniu świadomości społecznej dodatkowo nie pomagają informacje publikowane w szeroko pojętych mediach, w których alarmujące artykuły dotyczące barszczy ilustrowane są zdjęciami właśnie arcydzięgli.

Poznaj 7 cech, dzięki którym odróżnisz arcydziegiel litwor od kaukaskich barszczy

Na szczęście niektóre charakterystyczne dla arcydzięgla cechy wyglądu pozwalają odróżnić go od kaukaskich barszczy. Jeśli będziecie mieć wątpliwości, z którą z tych roślin macie do czynienia, zwróćcie szczególną uwagę na:

  1. kształt kwiatostanów
    – choć w przypadku obydwu gatunków występują dość duże baldachy złożone, to u arcydzięgla litwora mają one kształt kulisty, a u kaukaskich barszczy przypominają parasol;
  2. kolor kwiatów
    – jeśli podejrzana roślina będzie miała zielonkawożółte bądź zielonkawobiałe kwiaty, z dużym prawdopodobieństwem będzie to właśnie arcydzięgiel; barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi kwitną na biało (rzadziej różowawo);

    arcydziegiel litwor_lisc

    fot. I Sachajdakiewicz

  3. pora kwitnienia
    – czas, w którym omawiane gatunki kwitną nakłada się na siebie i przypada na okres maj-lipiec, jednak to arcydzięgiel zazwyczaj zakwita jako pierwszy (już od drugiej połowy maja do pierwszej połowy lipca); kaukaskie barszcze z reguły zaczynają kwitnąć w pierwszej połowie czerwca i kontynuują ten proces do końca lipca;
  4. kształt liści
    – zarówno u barszczy, jak i u arcydzięgla natkniemy się na duże liście (o powierzchni ok. 1,2-1,5 m2) osadzone na długich ogonkach, jednak ich kształt znacznie się od siebie różni: u barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego będziemy mieli do czynienia z liśćmi trójlistkowymi (tzn. złożonymi z 3 segmentów, nieparzystopierzaście), a blaszka liściowa będzie powcinana; tymczasem u arcydzięgla litwora liście będą 3-4-krotnie pierzaste, a poszczególne listki będą wyraźnie jajowate;
  5. kolor liści
    – liście arcydzięgla są ciemnozielone, a od spodu sinozielone, tymczasem u kaukaskich barszczy będą one zazwyczaj miały żywo zielony kolor;
  6. pokrycie łodygi
    – choć w przypadku obydwu omawianych gatunków rośliny wykształcają grubą łodygę (osiągającą średnicę przy gruncie ok. 10 cm), to i tu widoczne są pewne różnice w budowie; jeśli analizowana przez Was roślina będzie miała gładką łodygę, zapewne będzie to arcydzięgiel – łodyga kaukaskich barszczy jest silniej bruzdowana i rzadko owłosiona;
  7. kolor łodygi
    – cechą charakterystyczną dla kaukaskich barszczy jest, że na powierzchni ich łodyg znajdują się fioletowawe plamki, których nie znajdzie się u arcydzięgla litwora; choć i u tego gatunku zdarza się, że łodyga jest w różnym stopniu fioletowawa to jednak przebarwienia te nie przyjmują postaci plamek, a raczej smug; dodatkowo (w przeciwieństwie do różnic w kolorze liści), w przypadku łodyg to u arcydzięgla będziemy mieć do czynienia z jaśniejszą zielenią.
arcydziegiel litwor_lodyga

fot. I Sachajdakiewicz

Zobacz zestawienie zdjęć porównujących wygląd arcydzięgla litwora i kaukaskich barszczy!

Inwazyjny obcy kontra gatunek chroniony

Barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi są w naszym kraju traktowane jako wymagające zwalczania inwazyjne gatunki obce. Z kolei często mylony z nimi arcydzięgiel litwor jest objęty częściową ochroną (do 2014 r. podlegał pod ochronę ścisłą). Niestety na skutek pomyłek lub niewiedzy często to on trafia pod kosiarkę lub jest traktowany środkami chemicznymi w ramach eliminacji toksycznego zagrożenia.

Pobierz ulotkę, która pomoże Ci rozpoznać omawiane rośliny.

Apelujemy! Zanim rozpoczniecie usuwanie jakichkolwiek roślin, myśląc, że to niebezpieczne kaukaskie barszcze, upewnijcie się, że rzeczywiście macie do czynienia właśnie z tymi gatunkami. Tylko rozsądne działanie wymierzone we właściwy cel ma jakikolwiek sens!

Jeśli masz wątpliwości, czy roślina w twojej okolicy, to barszcz Sosnowskiego, prześlij nam jej zdjęcie.
Pomożemy w rozpoznaniu potencjalnego wroga.

barszcz.edu.pl

Zwalczamy barszcz w Łazienkach Królewskich

Wojna z kaukaskimi barszczami pod Belwederem

zwalczanie-barszczu-sosnowskiego

fot. I. Sachajdakiewicz

Z początkiem maja rozpoczęły się działania zmierzające do ostatecznego rozprawienia się z barszczem Sosnowskiego i barszczem olbrzymim na terenie zabytkowego parku. Na początku roku Muzeum Łazienki Królewskie zawarło w tym celu porozumienie z Ekolaby.net, w ramach którego we współpracy z ekspertami barszcz.edu.pl toksyczne rośliny zostaną dokładnie zinwentaryzowane, a następnie systematycznie zwalczane.

Skąd barszcz w Łazienkach?

Jak to możliwe, że w jednym z najbardziej znanych zabytkowych parków w Polsce, odwiedzanych co rok przez tysiące turystów i warszawiaków, znalazł się jeden z toksycznych kaukaskich barszczy?

Odkryliśmy go przypadkiem podczas zwykłego spaceru – mówi Izabela Sachajdakiewicz (barszcz.edu.pl) — Przyglądamy mu się z uwagą od ponad 5 lat, kiedy to stanowisko w Łazienkach po raz pierwszy znalazło się w bazach i na mapach zamieszczanych w naszym serwisie.

Z tego co pamiętam, sadziliśmy go chyba w latach 70-tych, jako okazałą roślinę ozdobną – wspomina jeden z wieloletnich pracowników parku. — Nikt wtedy nie wiedział, że to tak niebezpieczny gatunek. Wręcz przeciwnie – ogromne liście i kwiaty wyglądały imponująco nad brzegiem stawu. Prawda wyszła na jaw z czasem.

barszcz-sosnowskiego-Łazienki

fot. T. Nadratowski

Plan działań

W tym roku zapadła decyzja, by w końcu rozprawić się z toksycznym barszczem. — Podejrzewamy, że mamy do czynienia z blisko spokrewnionym z barszczem Sosnowskiego, barszczem olbrzymim (Mantegazziego), na co wskazuje przede wszystkim kształt liści – doprecyzowuje Piotr Mędrzycki (ekolaby.net, barszcz.edu.pl). Z punktu widzenia stwarzanego niebezpieczeństwa i konieczności zwalczania oznaczenie gatunku nie ma jednak większego znaczenia. Ważne jest by skutecznie pozbyć się tych roślin. Przeprowadziliśmy dokładną inwentaryzację, a teraz zaczynamy usuwać rośliny. Dzięki dokumentacji i oznakowaniu będziemy wiedzieli, czy barszcze będą odrastać w tych samych miejscach i na ile zastosowane przez nas metody będą skuteczne.

Barszcz Sosnowskiego czy barszcz olbrzymi?

barszcz Sosnowskiego zwalczanie

fot. I. Sachajdakiewicz

Ze względu na lokalizację toksycznych barszczy w bezpośrednim sąsiedztwie stawu, a także z uwagi na ekologiczną politykę Muzeum, która nie pozwala na stosowanie na terenie parku herbicydów, rośliny będą zwalczane wyłącznie metodami mechanicznymi.  Stanowisko jest niezbyt duże, ale istnieje od wielu lat, przez co w glebie prawdopodobnie znajduje się dużo nasion, które mogą wschodzić jeszcze nawet za 5 lat lub później.   Jesteśmy zdeterminowani, by rozwiązać problem kaukaskich barszczy w modelowy, odpowiedzialny sposób – mówi Małgorzata Dudek-Grzegorzewska, Kierownik Sekcji Prac Ogrodniczych w Muzeum Łazienki Królewskie. — Dzięki współpracy z Ekolaby.net i barszcz.edu.pl mamy nadzieję, że za kilka lat całkowicie pozbędziemy się tych niebezpiecznych roślin z terenu parku.

Ktokolwiek wi(e)dział…

Choć barszcz Sosnowskiego istnieje w tym miejscu od ponad 40 lat, nikt ze zwiedzających dotychczas nie zgłosił dyrekcji Muzeum istnienia tych roślin, ani tym bardziej obrażeń powstałych na skutek ich obecności. Jednak kilku pracowników Łazienek odczuło działanie barszczy – dosłownie i w przenośni – na własnej skórze. Jedna z florystek doceniając urodę ogromnych liści zebrała je do okazjonalnych bukietów. Już po kilku godzinach jej przedramiona spuchły i pokryły się ogromnymi bąblami. Minęło wiele lat od tamtych zdarzeń, ale do tej pory na jej rękach są widoczne ślady po poparzeniach.

inwentaryzacja barszczu Sosnowskiego

fot. I. Sachajdakiewicz

Sami przez długi czas zastanawialiśmy się, czy nagłośnienie tematu występowania toksycznych barszczy w Łazienkach jest dobrym pomysłem — tłumaczy Sachajdakiewicz. — Z jednej strony te niebezpieczne rośliny znajdowały się w publicznym parku. Z drugiej, zawsze rosły w miejscu teoretycznie niedostępnym dla zwiedzających, u podnóża skarpy, nad brzegiem stawu, wśród zakrzewień i roślinności nadbrzeżnej. Co więcej, intensywne koszenie okolicznych trawników, a w ciągu ostatnich sezonów także doraźne usuwanie kwiatostanów sprawiało, że barszcze nie rozprzestrzeniały się tak intensywnie, jak to obserwujemy na innych terenach. Nagłośnienie sprawy mogłoby w tym konkretnym przypadku przynieść odwrotny efekt – zamiast uchronić przechodniów przed poparzeniami, przyciągnąć więcej ciekawskich i tym samym narazić ich na kłopoty. Cieszymy się, że teraz wspólnie z pracownikami Muzeum Łazienki Królewskie możemy spróbować rozwiązać ten problem.

Jeśli podejrzewasz, że w twojej okolicy rośnie barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi, zgłoś to nam!

barszcz.edu.pl

Nowe stanowisko barszczu Sosnowskiego w Warszawie

Kolejne miejsce występowania barszczu Sosnowskiego na Ursynowiebarszcz Sosnowskiego w Warszawie

Dziś przed południem trafił do nas mail w sprawie barszczu Sosnowskiego, napisany przez zaniepokojonego Internautę. „…chciałbym zgłosić rozprzestrzenianie się tej rośliny w Warszawie na Ursynowie w okolicy ulicy Gawota. W zeszłym roku nie widziałem tych roślin (być może nie zwróciłem na nie dostatecznej uwagi) natomiast w tym roku jest ona bardzo zauważalna. Może stanowić zagrożenie dla dzieci, które w tamtym miejscu czasami przebywają (…)”. Choć już przesłane w mailu zdjęcia nie pozostawiały wiele miejsca na wątpliwości, pojechaliśmy w teren, żeby sprawdzić zgłoszenie.

Straż miejska też szuka barszczu

Na miejscu zastaliśmy patrol Straży Miejskiej, który był tam także w sprawie barszczu Sosnowskiego, zresztą na skutek tego samego maila, który trafił do nas. Ani strażnicy, ani my nie mieliśmy wątpliwości, że podejrzane rośliny to faktycznie jedne z niebezpiecznych kaukaskich barszczy. Kilkadziesiąt roślin znajduje się po wschodniej stronie stawu znajdującego się przy ul. Gawota. Wiele wskazuje na to, że to nie pierwszy rok, kiedy gatunek ten jest obecny w tym miejscu – część barszczy prawdopodobnie będzie gotowa do kwitnięcia jeszcze w tym sezonie, inne wydają się być młodymi osobnikami, które wzeszły z zeszłorocznych nasion.

Jak odróżnić kaukaskie barszcze od innych gatunków roślin?

Kto usunie barszcz?

barszcz-Sosnowskiego-WarszawaW rozmowie ze strażnikami dowiedzieliśmy się, że zgodnie z procedurą Straż Miejska ustali, kto jest właścicielem tego terenu i wezwie go do zabezpieczenia stanowiska oraz usunięcia roślin.  Należy się zatem spodziewać, że lada dzień barszcz Sosnowskiego zniknie z tego miejsca. Na jak długo? Wszystko zależy od działań, jakie podejmie właściciel lub zarządca działki. Jeśli rośliny zostaną tylko wykoszone, z pewnością szybko odbiją i niebawem zakwitną wydając w efekcie kolejne nasiona. Należy zaznaczyć, że ze względu m.in. na bliskość zbiornika wodnego zastosowanie metody chemicznej nie jest w tym przypadku możliwe – zabrania tego obowiązujące prawo. Przed właścicielem terenu stoi zatem nie lada wyzwanie.

Ostrzegamy!

Zgodnie z obietnicą złożoną Internaucie, który zgłosił nam stanowisko, ostrzegamy mieszkańców okolic ul. Gawota. Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie toksyczną, stanowiącą zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt przez cały sezon wegetacyjny. Do oparzeń może zatem dojść nawet już teraz, kiedy rośliny jeszcze nie kwitną.
Miejsce występowania stanowiska było zapewne jeszcze do niedawna ogrodzone, ale teraz bez trudu można się tam dostać. Tylko podczas naszej krótkiej wizyty w terenie spotkaliśmy kilku spacerowiczów, którzy przechadzali się w bezpośrednim sąsiedztwie roślin. Z krótkich rozmów wynikało, że nie są oni świadomi obecności „niebezpiecznego sąsiada”.

Uważajmy zatem, by przechodząc obok nie dotykać barszczu Sosnowskiego. Zwróćmy uwagę, by przypadkiem nie dopuścić do sytuacji, w której goła noga lub nogawka naszych spodni otrze się o te rośliny. Pamiętajmy też, że dłuższe przebywanie w pobliżu kaukaskich barszczy w upalne dni może powodować obrażenia nawet wtedy, gdy nie dotkniemy roślin.

Jeśli podejrzewasz, że w twojej okolicy rośnie barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi, zgłoś to nam!

 

barszcz.edu.pl

Nie będzie 4 mln z NFOŚiGW na zwalczanie barszczu Sosnowskiego

NFOŚiGW unieważnia konkurs związany z barszczem Sosnowskiegomoney-1255819_960_720

W ubiegłe wakacje, kiedy to wg doniesień medialnych na skutek poparzeń zmarła jedna osoba, zainteresowanie kaukaskimi barszczami w Polsce wzrosło, jak nigdy wcześniej. Stacje telewizyjne, gazety, portale internetowe prześcigały się w podawaniu informacji na temat tego, jak wyglądają niebezpieczne rośliny, gdzie występuje barszcz Sosnowskiego, jak uchronić się przed konsekwencjami kontaktu z toksynami, kto i w jakiej części Polski podejmuje działania mające na celu jego zwalczanie. Jednak jednymi z najczęściej pojawiających się pytań były:

  • kto powinien zwalczać barszcz Sosnowskiego?
  • skąd brać środki na jego zwalczanie?

O ile pierwsza z kwestii nie doczekała się jeszcze jednoznacznego rozwiązania, o tyle z odpowiedzią na drugie pytanie dość niespodziewanie przyszedł NFOŚiGW. W lipcu 2015 r. zdecydował on o przeznaczeniu 4 mln zł na zwalczanie barszczu Sosnowskiego, o które można było ubiegać się w ramach konkursu na dofinansowanie projektów z programu priorytetowego: „Ochrona przyrody i przywracanie różnorodności biologicznej  Część 1) Ochrona obszarów i gatunków cennych przyrodniczo”. Jednostki samorządów terytorialnych, posiadające inwentaryzację barszczy, mogły składać wnioski o dotacje do początku października 2015 r.

Choć część z podmiotów spełniła kryteria konkursu i kwalifikowała się do wypłaty dofinansowania, w ubiegłym tygodniu NFOŚiGW podjął decyzję o unieważnieniu naboru wniosków złożonych w ramach ww. konkursu nie podając przy tym żadnych przyczyn. Nie wiadomo, czy w przyszłości możemy się spodziewać na szczeblu ogólnokrajowym uruchomienia innych środków przeznaczonych na zwalczanie kaukaskich barszczy.

Więcej na ten temat na stronach NFOŚiGW.

barszcz.edu.pl

MWIOŚ o barszczu Sosnowskiego

barszcz-sosnowskiego-ulotkaMazowiecki Wojewódzki Inspektor Środowiska wydał specjalny komunikat w sprawie barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymiego. Czytamy w nim, że kierując się realnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt jakie stanowią barszcze kaukaskie, niezbędnie jest podjęcie działań związanych z edukacją, monitorowaniem i usuwaniem tych roślin. MWIOŚ zaapelował do władz mazowieckich gmin, by rozpoczęły walkę z tymi niebezpiecznymi roślinami. Poinformował przy tym, na jakie przepisy można się powoływać chcąc zwalczać barszcze na prywatnych posesjach, a także gdzie szukać źródeł finansowania.

Kaukaskie barszcze na Mazowszu

Odpowiadając na prośbę MWIOŚ o aktualne dane o miejscach występowania tych toksycznych roślin w województwie mazowieckim opracowaliśmy specjalną stronę: Kaukaskie barszcze na Mazowszu. Znajdziecie tam mapę stanowisk, na której przedstawiamy zarówno potwierdzone miejsca, jak i jeszcze niezweryfikowane zgłoszenia.

Jeśli wiesz, gdzie na Mazowszu rośnie barszcz Sosnowskiego lub barszcz olbrzymi,
zgłoś nam to miejsce!

Ulotka o barszczu Sosnowskiego i barszczu olbrzymim

Mapę stanowisk znajdziecie również na specjalnej ulotce wydanej przez MWIOŚ, przekazującej najważniejsze informacje o kaukaskich barszczach. Zachęcamy do zapoznania się z jej treścią i rozpowszechniania jej nie tylko na Mazowszu, ale i wszędzie tam, gdzie barszcz Sosnowskiego i barszcz olbrzymi stanowią zagrożenie!

Sprawdź szczegóły dotyczące komunikatu MWIOŚ oraz miejsc występowania barszczy na Mazowszu
i pobierz ulotkę!